|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Jesteśmy zawsze taaaam, gdzie Wisełka graaaa!!!!Kibice Wisły są najbardziej wzruszającymi kibicami w Polsce.
Pamiętam jak po meczu, w którym świętowali zdobycie mistrzostwa w zeszym sezonie połowę czasu spędzili na obrażaniu Cracovii (z którą grali), a drugą połowę na obrażaniu Legii - gdzie twoje berło, berło i korona, gdzie twoje mistrzostwo, kurwo pierdolona. I tak na zmianę. Nie ma to jak Wielka Radość. W meczu z Tottenhamem po strzeleniu gola przez Jirsaka też ich słychać (przerwa jest właśnie). Krzyczą do Anglików "Coście tak cicho, hej kurwy, coście tak cicho?", potem "Gola, gola, gola, strzelcie kurwom gola", a jeszcze potem oczywiście "Jebać PZPN" (bez tego - jak mówi redaktor I. - byłoby jak bez "Gorzko, gorzko" na weselu). Jak się nie wzruszyć, skoro tak ich słychać, skoro taka w nich moc, która zagłusza dziesiątki tysięcy londyńczyków? Szefostwo Wisły oczywiście uważa, że ma najlepszych kibiców w Polsce. czwartek, 18 września 2008, b.oh
Komentarze
2008/09/18 22:48:52
No niestety, w tym kraju dopingowanie na meczu polega na bluzganiu przeciwników, PZPN i policji. Szkoda, bo nie na tym polega prawdziwe kibicowanie.
Od kilkunastu lat chodzę na mecze i niestety ciągle to samo. 2008/09/18 23:04:21
lepiej skup się tylko na żeglarstwie
a co mieli skanodować: zabyszek kręcina !! ????? 2008/09/18 23:06:05
L O L - gosc, ktory napisal wyzej ze sie poplakal slyszac przeklenstwa mnie po prostu rozlozyl na lopatki.
co do dzisiejszego meczu to czym sie tu podniecac ? owszem, leca bluzgi, ale to przeciez standardowe przyspiewki na kazdym polskim stadionie. bylem ostatnio na okregowce i tez lecialo 'strzelcie kurwom gola', a ludzi bylo tak malo, ze zamiast kibicow, to odpyskowywali pilkarze przyjezdni. a wiec tak sie dzieje wszedzie i to nie od dzisiaj, wiec nie rozumiem tego naglego zbulwersowania. 2008/09/18 23:06:37
Jakis metroboj od zaglowek zabral sie za pisanie o pilce, milo :)
ZBYSZEK KRĘCINA!!!! 2008/09/18 23:07:24
stadion pilkarski to nie opera; to inny rodzaj emocji. CHoc zgodze sie za w tego typu "chamowatym" kibicowaniu przekroczone sa pewne granice, to jednak nie odbieral bym kibicom (kibolom?) prawa do tego typu "ekspresji" aakurat na stadionie pilkarskim :)
2008/09/18 23:07:36
Haha brawo dla autora tejże obiektywnej notki. Wislacy przez 20 min potrafia ciągnąć swój śpiew a autor i tak dostrzega użyte 3 razy bluzgi. O świetnym dopingu nawet się nie zająknął. Z takim obiektywizmem to do Radia Maryja...
2008/09/18 23:11:58
A pamiętacie akcje na stadionach ekstraklasy "Race są bezpieczne" ?
Na 7 stadionach obyło się bez incydentów, a w Krakowie na Wiśle musieli spieprzyć. 2008/09/18 23:12:37
Widać, że całkowicie nie znasz się na temacie... Szkoda gadać... Najpierw coś sprawdź zanim się wypowiesz dziennikarzyno! G***o widziałeś, g***o słyszałeś, a masz najwięcej do powiedzenia...
2008/09/18 23:13:08
Jedynym celem tego wpisu jest prowokacja. Jeśli do tego jest podwieszony na gazeta.pl to "sukces" murowany, uda się autorowi sprowokować grupę małolatów i tyle.
2008/09/18 23:13:34
niech pan sie nie kompromituje, na 90% stadionow Europy leca wyzwiska, po za tym kibice Wisly swietnie dopingowali prawie przez caly mecz, a że pan widzi tylko ta najgorsza stronę to cóż...
2008/09/18 23:13:46
Ehhh dali kazdemu mozliwosc blogowania i jacys debile sie za to biora....
Chlopcze nie sraj ogniem zza monitorka, tylko sie wybierz na stadion. A juz na pewno nie bierz sie za pisanie, bo kompletnie Ci to nie wychodzi. WIdac ze masz gowniane pojecie o stadionach, a mecze ogladasz tylko w telewizji. Pozdrawiam i zycze Ci abys choc raz przekroczyl prog stadionu w czasie meczu, moze sie cos nauczysz. 2008/09/18 23:14:44
@seven: może powinienem napisać, że to była ironia, ale to było tak grubymi nićmi szyte, że myślałem, że się połapiecie ;p. Co na serio sądzę o wpisie chyba nie muszę dodawać, ale dla autora bloga mam taki fajny cytat z Haszka: ..." św. Alojzy słysząc, że mąż pewien wypuścił z hukiem wiatry, popłakał się i dopiero w modlitwie znalazł ukojenie..." -obyś się taki nie stał autorze bloga, a jeśli już jesteś to obyś się zmienił. I ze szczerymi tym razem pozdrowieniami kończę.
2008/09/18 23:15:11
Nie dało się napisać UCZCIWIE, że nasi kibice pokazali Angolom co, to jest doping i fantastycznie dopingowali Wisłę przez cały mecz, czego żadna angielska drużyna nie doświadczy mimo duuużych stadionów.
Trzeba było wyciągnąć pojedyncze przyśpiewki i uczynić z nich regułę. Wstyd redaktorzyno...!!! 2008/09/18 23:15:14
To jest coś nieprawdopodobnego. 5000 kibiców Wisły całkowicie zagłusza 31 000 fanów Kogutów, a pan redaktor czepia się kilku stałych , stadionowych przyśpiewek. W redakcji Wyborczej poruszenie, Polscy "kibole" panują całkowicie na White Hart Line. Mit wspaniałych, angielskich fanów padł (znaczy się padł już dawno temu, ale teraz wszyscy mogli się o tym przekonać).
2008/09/18 23:15:43
Tak dokładnie,brawa dla kibiców Wisły że potrafili zagłuszyć tych wspaniałych,głośnych,żywiołowo wręcz dopingujących Anglików(mam nadzieję że sytuacja w Polsce jeśli chodzi o kibiców będzie szła raczej w stroną Niemiec,spokój,bezpiecznie ale dobry doping, a nie Anglii gdzie jest jak w kinie).Choć jak już blzugali to mogli chociaż po angielsku
2008/09/18 23:15:48
oj boli cie bardzo że grzejesz dupe w domu a nie ma cie w Anglii ,widać że nie masz o pisać,nawet w tytule jest błąd ,nigdy coś takiego nie było śpiewane przez wiślackich kibiców
2008/09/18 23:21:27
"Są grupki polskich kibiców na sektorach gospodarzy. Gdy głośno dopingują naszych, angielscy kibice pokazują na nich palcami i krzyczą "uuuuu".wisla.krakow.pl
angielscy kibice sa lepsi bo jak małpy się zachowują... 2008/09/18 23:23:17
hej, redaktorzyno - ssij pytonga, zazdrosny kmiocie. aj-ti-aj - spier-da-laj!!!
2008/09/18 23:23:26
Niestety, tak to jest z polskimi kibicami. Mialem okazje być na meczu Barca-Wisla, i sytuacja z dzisiejszego meczu miała wtedy również miejsce. Dodam również rasistowskie zachowanie wobec kibica Barcy, na którego widok, a własciwie radość po strzeleniu gola, zaczeli buczeć, wyzywać i rzucać w niego czym popadnie, po prostu żenada. I to są kibice, to jest zwykłe bydło.
2008/09/18 23:24:58
Żenada.
Rozumiem, że dla wielu ludzi w dzisiejszych czasach sensem życia jest bycie oryginalnym, ale "autorytecie językzonawstwa" weź obejrzyj mecz Austria Wieden - Lech i posluchaj co śpiewali autriaccy kibice, potem załóż bloga na ich portalu i pisz te kocopały na temat kultury. 2008/09/18 23:25:09
Żałosny komentarz żałosnego dziennikarza. Jesteś ślepym capem jeśli w ciągu 90 minut usłyszałeś dwie przyśpiewki i grzejesz sie tym na necie. A tekst o bluzganiu przez cały mecz na Legie i Cracovie świadczy o tym jakim jesteś ignorantem w temacie w którym się wypowiadasz a stadion Wisły i atmosfera na nim panująca jest Ci obcy, więc nie rozumiem skąd ten przypływ wiedzy na temat dopingu. Kolega Stec podpowiedział ten od lasek,ćpunów i fetowania kaki? Wiślacy opanowali ten stadion bez dwóch zdań, skoro Cie boli to co słyszałeś to do teatru a nie mecze oglądać. Swoją drogą jakim trzeba być zawistnym człekiem żeby takie bzdury nieobiektywne wypisywać...
2008/09/18 23:27:36
"Szefostwo Wisły oczywiście uważa, że ma najlepszych kibiców w Polsce." I ma rację. A takich marnych "redaktorków" Polska nie potrzebuje (błąd w tytule, zakłamane fakty z opisanych meczów)
Zazdrośniku:) Rewanż będzie nasz! 2008/09/18 23:32:42
nie ma racji, nie ma - najlepszych kibiców w Polsce ma dziś Lech Poznań i bynajmniej nie piszę tego jako kibic 'Kolejorza'..
2008/09/18 23:33:54
Ojej, tak mnie to zabolało, zwłaszcza fragment z berłem i koroną, że musiałem teraz na blogu szybko skomentować...
2008/09/18 23:34:42
@solt1906:nawet w tytule jest błąd ,nigdy coś takiego nie było śpiewane przez wiślackich kibiców
Rozumiem, że byłeś na wszystkich meczach Wisły od czasów jej założenia? A co do bluzgów- to, że inni przeklinają nie znaczy, ze to prawidłowy standard. 2008/09/18 23:34:56
ie wiem, czy na sektorze gości na stadionie Wisły nie słychać zbyt dobrze, czy to kibice Pana drużyny mają problemy ze słuchem. Przyśpiewka kończyła się "... Legio p......a" a nie "... k.....o p.....a", więc po co dodawać wulgaryzmów tam, gdzie jest ich wystarczająco dużo?
Poza tym jak się nie ma co napisać, to zawsze można napisać o wulgarnych przyśpiewkach. Można i tak, ale na mnie większe wrażenie robiło to, że kibice polskiego klubu byli głośniejsi niż stawiani za wzór kibiców anglicy. Ale w jednym się zgadzam. Kibice Wisły są najlepsi :) (wprawdzie stwierdzenie wyjęte z kontekstu, ale prawdziwe) :P 2008/09/18 23:36:33
Autor troszkę pojechał, bo zwrócił uwagę tylko na bluzgi.
Na wielu stadionach świata klną. PZPN to beton zmieszany z głupotą i korupcją. Takie są fakty. I CO Z TEGO? Sorki, panowie, ale dla mnie bluzgi jako takie (które na polskich stadionach są normą) są zwykłym chamstwem, prostactwem i gówniarzerią, połączoną z totalnym brakiem szacunku dla przeciwnika i jego kibiców. Na dodatek pozwalają na założenie, że ci, którzy nie umieją inaczej "kibicować", niż z przekleństwami i ubliżaniem innym, tak samo zachowują się myślą poza stadionem. Fakt, że ktoś inny zachowuje się jak debil, nie upoważnia do tego, by zrównywać się z nim poziomem. Cóż, niestety, jaki PZPN - tacy kibice (tu pozdrawiam tych, którzy kibicować potrafią, a i oprawę zrobić ładną umieją bez łamania prawa). Hipotetycznie dostosuję się do poziomu bluzgających i ich też pozdrowię - hej, jebane kurwy! Fajnie to brzmi? Powtarzam - hipotetycznie, tylko w tej sytuacji, albowiem zwracanie się tak nawet do bezmózgiego małolata uwłacza mojej godności. Ps. Leofan, możesz mi wyjaśnić, jakim cudem kibice i "kibice" Wisły są wrogami ITI??? 2008/09/18 23:36:38
Redaktorzyna marno jesteś strasznie zakompleksionym człowiekiem, potrafisz dojrzeć bluzgi trwające 2 min a o pieknym dopingu przez reszte 90 min to nie masz nic do powiedzenia. tak samo jesli chodzi o swietowanie mistrzostwa jezeli tam polowa byla przekleństw na cracovie i połowa na legie to znaczy ze nie było dopingu dla wisły a ja byłem wraz z tysiacami ludzmi na innym meczu. Anglicy nam po tym meczu zazdroszczą kibiców a takich pseudo dziennikarzy mamy tam gdzie cały pzpn!
2008/09/18 23:42:32
prodifan
2008/09/18 23:34:42 @solt1906:nawet w tytule jest błąd ,nigdy coś takiego nie było śpiewane przez wiślackich kibiców Rozumiem, że byłeś na wszystkich meczach Wisły od czasów jej założenia? na wszystkich może i nie byłem,aczkolwiek mniej więcej znam wislacki śpiewnik,ale tego po prostu śpiewać się nie da ! 2008/09/18 23:46:51
e tam, najfajniejsze było 'tottenham jude jude jude' jeszcze przed bramkami:)))))
2008/09/18 23:48:07
www.wislakrakow.com/www/showarticle.php?articleid=19124
Skorża jak mogłeś?!!! Najpierw mogleś się zapoznać, z oficjalną linią GW 2008/09/18 23:48:31
Piłka jest grą agresywną, więc i kibicowanie takie zawsze będzie. Oczywiście można starać się stępić te instynkty wśród widowni i zamienić futbol w rozrywkę dżentelmenów. Gdyby się to udało piłka nożna przestałaby być moim sportem. Jeśli oczekujesz więc ultrapoprawnego zachowania kibiców, przerzuć się choćby na siatkówkę, ciesz wyłącznie "pięknem gry". Czy ktoś z kibiców Wisły, krzycząc tę przyśpiewkę, naprawdę miał mieszkanki Londynu za "kurwy" ? Ot, po prostu odegrali się na rywalu. Wiele hałasu o nic, ale krucjata totalnej poprawności etycznej trwa, więc miałeś okazję dorzucić swoje trzy grosze.
2008/09/18 23:48:35
Na mecze chodzę od dziecka, a nadal nie toleruję bluzgów i prostactwa. Dlaczego na piłce nożnej jest tego najwięcej? Bo chodzi na nią najwięcej tępych kibolskich mord, które emocje potrafią wyrażać tylko za pomocą kilku popularnych flugów. Inaczej nie umiecie? Słownictwo za małe? Może zobaczcie na jakiejś innej dyscyplinie, że kibicować można także bez "standardowych przyśpiewek z polskich stadionów".
2008/09/18 23:48:59
Spiewanie polskich kibicow to jeszcze nic, rodzimi kibice sa przyzwyczajeni a obcokrajowcy malo co rozumieja, no chyba ze pracowali juz kiedys z polakami.
Problemy sie zaczyna jak sie debile bija miedzy soba... czyli tak jak na meczu w San Marino gdzie sie starly dwie grupki kibicow bo... byli z dwoch roznych miast i jedni chcieli rozwiesic falge klubowa a drugim sie to nie podobalo... Ale gorszy wsytd byl jak jeden kark zabral na sektorze sprzedawcy sprzedawcy napojow jego karton z napojami i mu go wyrzucil wyrzucil przez barierke (2 metry w dol) co oczywiscie oznaczalo zniszczenie wszytskich napojow i brak powrotu sprzedawcy na nasz sektor, dzieki czemu inni juz nie kupili sobie coca coli, piwa lub wody mineralnej... Po prostu polscy kibole rzadza i ciezko bedze komukolwiek te sytuacje zmienic... 2008/09/18 23:58:00
Karoryfer lepiej bym tego nie ujął. Co do kilku postów na tym forum mogę powiedzieć/napisać tylko jedno - próby Waszego tłumaczenia chamstwa i braku szacunku do wszystkiego i wszystkich co żyje prawdziwej inteligencji ( i pisze to z całą tego odpowiedzialnością) nie zasłoni waszej groteskowej i płytkiej wizji życia łatwego co za tym idzie chamskiego i pozbawionego elementarnych cech ludzkich. Jestem 100 % pewny, że tak samo jak na stadionie zachowujecie sie w szkołach, uczelniach na ulicy czy czekając w kolejce do kasy w hipermarkecie. Żadne naprawdę, żadne wymyślone historie o testosteronie, emocjach i innych w tym przypadku emocjonalnych pierdołach nie przykryją myślącemu człowiekowi prawy, że jesteście bandą nieinteligentnych emocjonalnie, schowanych za swoim chamskim parawanem życiowych frustratów, którzy nie potrafią poradzić sobie w sytuacjach gdzie trzeba trzymać emocje pod kontrolą.
2008/09/18 23:59:10
to zobacz sobie jak kibole angielscy dra ryja do pilkarzy: WANKER, WANKER! a przeciez powinni do ciebie. a na flamengo? a w milanie? w psg? wszedzie to samo. tylko ty rozumiesz ino polski kmiocie
2008/09/19 00:00:36
kreatywny_29: bez urazy, ale przeczytaj jeszcze mojego drugiego posta.
2008/09/19 00:00:45
2008/09/19 00:01:35
ej, nie chodzi o to, że były bluzgi - tylko śpiewanie W EUROPEJSKICH PUCHARACH wmeczu przeciwko angielskiej drużynie "strzelcie kurwom gola" - to po prostu jakiś Monthy Pyton, tylko ten slabszy, niepublikowane sceny czy coś. jak w tym kawale o Polaku który przychodzi do sklepu w Londynie i chce kupić piłkę do metalu... w ogóle samo "strzelcie kurwom gola" jest już tak na maksa prymitiwne, że moim zdaniem nie pomaga i buduje kiepską atmosferę wśród samych kibiców. jak jestemm na stadionie - nie lubię tej przyśpiewki
a śpiewanie przez połowę czasu na Legię w czasie "wielkiej fety" pokazuje tylko kompleksy kibiców Wisły. a szkoda, bo lubię styl gry tej drużyny. 2008/09/19 00:05:37
Karoryfer czytałem... ironią odpisałem na ironię - reszta mojego postu chyba to postuluje!
2008/09/19 00:08:08
@kreatywny_29: racja, ale sie nadziałem. Łatwiej takie coś zrobić niż wyczuć xD
2008/09/19 00:09:41
"a śpiewanie przez połowę czasu na Legię w czasie "wielkiej fety" pokazuje tylko kompleksy kibiców Wisły. a szkoda, bo lubię styl gry tej drużyny." Przemyśl jeszcze raz... jaki kompleks niby mieli by mieć kibice Wisły w stosunku do słabej Legii (piłkarsko jak i kibicowsko od dłuższego czasu - wiadomo ITI swoją drogą). Zastanów się, następnie pisz:) ps. nie czytaj pseudodziennikarzy bo fałszują prawde (tak propo tego połowa meczu antyśpiew o Legii)
2008/09/19 00:11:06
Powiem tylko tyle, ze pomimo iz jestem kibicem Arki to gratuluje Wisle wyniku i kibicowania.
Co do redaktorzyny z koszernej to szkoda, ze nie mozna sie z nim spotkac i pogadac w realu. To jakis niedorobiony szczoch! TAG 2008/09/19 00:18:18
Czytając komentarze aż chce się powtórzyć:
Kibice Wisły są najbardziej wzruszającymi kibicami w Polsce. :D :D :D PS. do wszystkich kiboli: zróbcie sobie jakąś konkretną ustawkę i pozabijajcie się nawzajem; średnia IQ Polaków pójdzie wreszcie w górę. 2008/09/19 00:20:23
orrr niestety nie pójdzie bo tacy jak ty będą ciągle chodzić po ziemi...
2008/09/19 00:30:18
To jest ogromny problem w całej Polsce, nie tylko wśród kibiców. Żałuję, ale jesteśmy po prostu narodem prostaków, chamów, pozbawionych kultury i życzliwości.
Mówi się, że polscy kierowcy zachowują się chamsko na drodze. Mówi się, że polscy kibice są wulgarni. Mówi się, że Polak Polakowi wilkiem. To wszystko niestety prawda, ale odnosi się nie tylko do poszczególnych grup społecznych, ale do całego tego sfrustrowanego narodu. W Polsce nikomu się nie patrzy w oczy, bo co drugi gotów pomyśleć, że a nuż to spojrzenie obraża, albo a nuż ma podtekst seksualny i profilaktycznie zaprawi w pysk. Polscy kibice? Żenująco słabi: nie śpiewają, tylko ryczą te swoje trzy piosenki na te dwie melodie na krzyż. Nie wspierają swoich, tylko klną na przeciwników, policję, sędziego, PZPN. Jedyna energia jaką mają, to agresja. Tak jest na ligach, tak jest na reprezentacji. Od ME słucham płyty z chorwackimi piosenkami kibicowskimi: są po prostu piękne. Mają melodie, słowa, choć rozumiem je piąte przez dziesiąte śpiewam sobie pod nosem. A u nas? Polskaaaaaa, biaaało-czerowni, ryczą czerwone pyski... 2008/09/19 00:42:23
ulenspiegel odniosę sie tylko do "Polscy kibice? Żenująco słabi: nie śpiewają, tylko ryczą te swoje trzy piosenki na te dwie melodie na krzyż. Nie wspierają swoich, tylko klną na przeciwników, policję, sędziego, PZPN. Jedyna energia jaką mają, to agresja. Tak jest na ligach, tak jest na reprezentacji. " jeśli się nie znasz to proszę nie wypowiadaj się !
wydaje mi się ze większość z was komentujących, kibiców ocenia na podstawie gazet internetu, ogólnie mediów, które jak wiadomo nie piszą całej prawdy bo po co ,liczy się sensacja ,akurat Polscy kibice są uważani za jednych z najlepszych w europie (przed chwilą mówili tak w angielskich tv ,piszą tak na forach kibicowskich) ,wy umiecie tylko zawsze zauważyć te negatywne cechy polskich kibiców,zauważcie jaka atmosfera panuje w Angli,i wygrywają , a milczą jak na pogrzebie jak to ma tak wygladac u nas to przykro mi ale ja dziękuje wole polskich kiboli.Polecam w końcu odwiedzenie stadionu a nie tylko pisanie bzdur zza monitora na temat o którym nie ma się bladego pojecia "To trzeba przeżyć by zrozumieć" 2008/09/19 00:45:54
hahahhaha boli, ze wisla gra w uefa a legia w pucharze ekstraklasy:)) dziennikarze-kibice z wyborczej (nota bene dobra gazeta kiedys byla) wasza wscieklosc jest jak balsam dla naszych dusz:)) polecam zapoznac sie z okrzykami kibicow the yids w kierunku sektora gosci. I troche wiecej szacunku dla 'najbardziej wzruszajacych kibicow w Polsce' bo troche ich jest i sa to czesto ludzie znacznie lepiej niz Pan wyksztalceni i lepiej piszacy;) tak... cieszylismy sie z mistrzostwa (wiem ze boli) w taki sposob w jaki lubimy i nikomu nic do tego. A na marginesie, widac ze slabo u was z kreatywnoscia, bo medrkujecie na ten sam temat od dawna i nie dosc ze to nudne jak flaki, to na dodatek nic nie zdzialaliscie poza zdobyciem "sympatii" paru czytelnikow.
Pozdrawiam i zycze mniej zapieklosci i troche wiecej pomyslow na artykuly/blogi etc 2008/09/19 01:02:00
Jak widac po wpisach, kibic moze jeszcze zrozumiec ze na mecz nie wypada isc z tasakiem, nozem i bejzbolem, ale tego ze mozna nie maciowac, ujowac i ierdolic to za uja nie zrozumie.
2008/09/19 01:10:53
Na 5 zacytowanych "przyśpiewek" w dwóch są błędy. Zaczynając od tytułowej. Mniejsza z tym. Jaka jest teza tej notki? Bo ciężko to nazwać felietonem czy czymkolwiek innym. "Gul skacze" redaktorom w stolicy, która europejskie zespoły ogląda dwa razy do roku, gdy Legia gra z Wisłą bądź Lechem? (no teraz cztery razy dzięki DyskoPolo :-))))
No więc "gdzie twoje berło, berło i korona"? 2008/09/19 01:12:40
Na 5 zacytowanych "przyśpiewek" w dwóch są błędy. Zaczynając od tytułowej. Mniejsza z tym. Jaka jest teza tej notki? Bo ciężko to nazwać felietonem czy czymkolwiek innym. "Gul skacze" redaktorom w stolicy, która europejskie zespoły ogląda dwa razy do roku, gdy Legia gra z Wisłą bądź Lechem? (no teraz cztery razy dzięki DyskoPolo :-))))
No więc "gdzie twoje berło, berło i korona"? 2008/09/19 07:35:49
To wszechogarniające chamstwo w TYM kraju, w którym stałych czytelników znajdują takie periodyki jak np. "Fakt", "Super Express" czy "Nasz Dziennik" ... .
2008/09/19 07:37:32
Boże, ale ta gazeta.pl to się zrobiło dno. Żeby jakiegoś zakompleksionego pojiba dawać na pierwszą stronę... Rozumiem, że to jakaś akcja aby promować ludzi z niedorozwojem umysłowym. Z drugiej strony cieszy mnie to co robicie. Bo ludzie mecz w tv widzieli, doping słyszeli, ile w nim było bluzgów wiedzą a teraz czytają jak wy to przedstawiacie - nie ma prostszego sposobu na zdemaskowanie manipulacji "dziennikarskiej" i utratę wiarygodności. No i może szkoda, że kibice Tottenhamu nie potrafili się przebić swoimi przyśpiewkami przez polski doping, to byście się dowiedzieli jakie piękne, kulturalne i wzruszające rzeczy śpiewali na Polaków.
2008/09/19 08:20:03
Było tam pojechać, i zwrócić im uwagę, zamiast płakać w internecie.
Nie było Pana tam, to nie Pana problem. 2008/09/19 08:23:04
A jak nie umieją nic innego???
"Hej k...y chodźcie na piwo.." wychodzi frustracja,zwłaszcza u sprzątających na zmywakach w Londynie polaków.W pracy szefa nie powyzywają to tu,jak "bohaterowie" wykrzykują sobie swoje krzywdy. Ot proste.Buractwo z okolic Krakowa to jednak nie ta klasa co buraki z okolic warszawy. 2008/09/19 08:40:17
Żałosne są wypowiedzi tych co twierdzą, ze mecz piłkarski to inny rodzaj emocji a bluzgi są elementem kibicowania. Mniej więcej tak żałosne jak wczorajsze przyspiewki w Londynie. Jak śmiesznie wczoraj brzmiały te wszystkie polskie bluzgi naszych małych kibiców wszyscy mogliśmy się przekonać. Oto grupa hałaśliwych ale jakże małych kibiców pojechała na salony. Rozpanoszyli się jak paniska a słoma z butów im sypała się tonami i najlepsze, ze oni sobie myślą, że zrobili kawał dobrej roboty. I to jest najbardziej żałosne. Ci kibice (wszyscy Ci co uważają, ze im więcej bluzgów tym są ważniejsi) nie dorośli do innej piłki niż podwórkowa. Ale jestem pewien, że to się zmieni i ten motłoch ulegnie ewolucji albo zniknie ze stadionów.
i Brawo z umieszczenie tego na 1 stronie o takich rzeczach trzeba mówić a nie zamiatać pod dywan. To wczorajszy mecz to był wielki wstyd dla kibiców nie tylko Wisły ale i Polski 2008/09/19 08:46:08
tottenhamowi nie kibicowali tylko anglicy ale równiez polacy, wiec te obelgi nie byly adresowane tylko do angoli ale rowniez do polakow. osobiscie mi bluzgi az tak strasznie nie przeszkadzaja ale kontekst w jakim sa stosowane moze osmieszyc samych bluzgajacych i tak bylo w tym przypadku bo te k..wy i tak byly gora w ostatecznym rozrachunku. podobna sytuacja miala miejsce podczas pamietnego meczu austria - polska ME kiedy 5 minut przed koncem spotkania nasi kibice zaczeli skandowac "aufiderzein" i niestety po chwili musieli połknąć gila.
2008/09/19 08:50:07
tez byles na white hart lane? tez slyszales? a doslyszales jak nas wyzywali od je... sprzataczek? slyszales jak krzyczeli "you polish cunts", slyszales? inna sprawa, ze i tak nie zrozumieli naszych wrzaskow, a i606 pisze: szanujemy ich za niepowtarzalny doping. tylko, ze ty, znawco pilki angielskiej, na 606 nie bywasz? pewno nie wiesz nawet co to jest? nie pozdrawiam.
2008/09/19 08:53:10
kaz-iuk, ty to tylko na pachołka się nadajesz. Biedny, wystraszony parobek, który na tottenhamskim "salonie" czułbyś się tak zalękniony samą obecnością anglików, że przepraszałbyś ich za zdobycie przez nas bramki. Szkoda, że nie mogłeś usłyszeć co te paniska z tottenhamu śpiewały na Polaków, rozwiało by to twoje złudzenia o salonach...
2008/09/19 08:56:09
Obrażanie kibiców przeciwnej drużyny i jej piłkarzy to obciach i żenada, bez względu na to, czy to obyczaj na stadionach powszechny, popularny, akceptowalny czy nie. To zachowanie haniebne i bezwględnie kompromituje jego autora. Niestety, stadiony wypełnili ludzie o malutkich rozumkach, którzy satysfakcję czerpią z bluzgania i obrażania. Pojęcia nie mają, że takim postępowaniem przynoszą wstyd klubowi i przeszkadzają własnej drużynie. Pogodziłem się już niestety z tym, że kto by nie zawitał na stadion przy Łazienkowskiej, musi usłyszeć z krytej przyśpiewkę o "nakarmieniu psa". To żałosne do granic możliwości. Rozrywka na najniższym poziomie. Nie tak się wspiera ukochaną drużynę.
2008/09/19 09:03:45
A już tak w ogóle emocjonowanie się przyśpiewkami, które pojawiły się może za 3 razy w ciągu 90 minut meczu to skurwysyństwo autora. Może dla uczciwości należałoby dodać, że przez 90 minut kibice Wisły zagłuszyli CAŁKOWICIE 30 tys. miejscowych, że w angielskiej TV, ichniejszych forach dominuje uznanie dla dopingu krakowian, że miejscowi bluzgali na naszych mając w dupie czy jakiś pojib odczuje z tego powodu dyskomfort lub wzruszenie. Boże co za żenada.
2008/09/19 09:19:57
Taaa bo na całym Świecie to na stadionach popijają herbatkę z porcelanowych wiliżanek i śpiewają o pogodzie - tylko ta Wisła taka straszna!
Get real. 2008/09/19 09:28:12
sagit 78 czy ktoś karze Ci być przestraszony? powinniśmy jechać tam z podniesionymi głowami i pokazać im na boisku i na trybunach kto rządzi. Ale jeśli myślisz sobie, że bluzgi to właściwa droga to się grubo mylisz. Trzeba umieć pokazać klasę, ale do kogo ja to mówię. Widzę, ze szczytem inwencji na zaczepki kibiców angielskich było "strzelcie k... gola" brawo nie ma co "Ale im pokazaliśmy!"
2008/09/19 09:37:21
Autor, tego czegoś jest na takim poziomie jak wulgarni kibice. Mało tego - "koloryzuje". Jest to jednak, z całą pewnością zakompleksiony bywalec "Łazienkowskiej" - szuka i eksponuje w całym widowisku tego co najmniej istotne i na co najlepiej nie zwracać uwagi, aby tego nie gloryfikować. Ale cóż, wzorem swoich współplemieńców woli się "pokazać" a przy okazji dołożyć przeciwnikowi. A słownik polskiego kibica jest niestety dość skromny i częściowo wulgarny. Chwała jednak kibicom polskim za zachowanie w Londynie, bez awantur, burd i rac, głośny doping do końca, a tych polskich "łączników zdaniowych" to oni i tak nie rozumieli ( tak jak pewien polski piłkarz " go forest".
Pozdrawiam Autora 2008/09/19 10:00:04
dlaczego mowicie do tego czegos redaktorzyno??? nawet na to nie zasluguje.. no i taki z niego redaktor jak ze mnie mongolska baletnica.. powinien pisac w fakcie czy cos jesli juz..
2008/09/19 10:01:01
Nie pisz człowieku już wiecej o kibicach bo sie tylko ośmieszasz. Zostań przy żeglarstwie.
2008/09/19 10:11:16
Może to zabrzmi nieco utopijnie, ale dlaczego na naszych stadionach (europejskich, nie tylko polskich) nie może być jak meczach NFL w Stanach? Dlaczego nie ma po prostu pozytywnej atmosfery, zabawy i, przede wszsytkim, wspierania własnego klubu dopingiem. OK, jest, ale zawsze przerywany wyzywaniem od kur.. przeciwników! To że czasem ktoś zaklnie to nieuknione, bo sport to zawse emocje, ale jeśli układane są przyśpiewki mieszające z błotem setki ludzi po drugiej stronie stadionu jest to dla mnie żałosne. Czy Wisła jest na tyle słaba, że support dla niej nie wystarczy, trzeba jeszcze obrzygać swoją frustracją pozostałych uczestników meczu? Szkoda, że nie potrafimy się bawić bez jakiejkolwiek dozy agesji...
2008/09/19 10:17:55
Miałem małą przyjemność spotkania kibiców Wisły przed meczem. Zachowywali się raczej mało przyjemnie komentując bardzo wulgarnie wszystko dookoła. W momencie kiedy zaczęli śpiewać i kołysać wagonem - wysiadłem, a szef stacji wzywał policję przez megafon. Czy krakowiaki dojechali na mecz - nie wiem. Mam nadzieję, że nie.
2008/09/19 10:43:33
Kląć na meczu to zachowanie kulturalne. Kląć jak pan w blogu publikowanym na stronach największej gazety w Polsce to jest zwykłe chamstwo.
2008/09/19 10:51:04
Jeżeli dla was zachowanie kibiców Wisły podczas wczorajszego meczu było normalne to świadczy to tylko i wyłącznie o waszym niskim poziomie intelektualnym .... Jazda z kur*ami - i ej kur*y coś cie tak cicho -- i jeb*ć PZPN hahaha--- to jest dla was normalny poziom i standart ????? Bo dla mnie był to popis typowego wieśniactwa i buractwa - kibice wisły SŁOMA Z BUTÓW ! Idźcie sobie na Lecha albo na Widzew i popatrzcie jak się dopinguję u siebie a w SZCZEGÓLNOŚCI na wyjazdach !!! 2008/09/19 10:53:36
Miałem małą przyjemność spotkania kibiców reprezentacji Anglii przed meczem z Portugalią na Euro2004. Zachowywali się raczej mało przyjemnie komentując bardzo wulgarnie wszystko dookoła i śpiewając piosenki o 10 niemieckich bombowcach. W momencie kiedy zaczęli śpiewać i kołysać wagonem - nie wysiadłem. Ciężko wysiąść z metra, kiedy wagonik jest w ruchu. Motorniczy nie wzywał policji przez megafon. Czy Angole dojechali na mecz - wiem, dojechali.
Kto ogląda piłkę tylko w TV tego zachowanie kibiców może dziwić/szokować. Ale na całym świecie tak jest, bo to nie opera ani nie teatr. Tu są emocje, czasem prymitywne instynkty, kolesie kopią piłkę i siebie po nogach. 2008/09/19 10:53:40
Ojojoj... leczymy kompleksy? Akurat w sprawie Misiów z Miodowej to obawiam się, że kibice mają 100% racji. I co więcej zapłacili za to z własnej kieszeni żeby móc tą prawdę zakomunikować nawet takim frustratom jak Pan :)
2008/09/19 11:20:50
Szanowny Panie redaktorze. Traktuje Pan bardzo wybiórczo temat i jak zwykle - co uwielbia warszawka - dostało się Wiśle Kraków. Nie zwrócił Pan wcześniej uwagi np na bluzgi kibiców Cracovii którzy na każdym meczu jaka to stara kurwa jest Wisła. Kibice Lecha podczas poprzedniego wyjazdu w ramach PUEFA musieli być w/g Pana bardzo grzeczni mimo palonych rac i wydzierania się hej KKS, Wisła starą kurwą jest , jebać jebać GTS....
Ja rozumiem frustracje warszawki że Legii już nie ma w pucharach , na całe szczęście nie musimy oglądać ich "wypraw" na środek boiska w celu" bliższego zapoznania" się z kibicami gospodarzy. Ale na Boga , dziennikarzyno kibice Wisły wczoraj zagłuszyli najgłośniejszych kibiców w europie ( podobno najgłośniejszych ). Poza Legią są inne zespoły a poza Warszawą są inne miasta... 2008/09/19 11:41:58
"Boże, ale ta gazeta.pl to się zrobiło dno. Żeby jakiegoś zakompleksionego pojiba dawać na pierwszą stronę... Rozumiem, że to jakaś akcja aby promować ludzi z niedorozwojem umysłowym."
Sagit: to jest dopiero wypowiedź "na poziomie". Nie tłumaczyła Ci mamusia, że żeby się wypowiadać publicznie i być przy tym słuchanym, trzeba jeszcze pokazać odrobinę kultury? Popieram opinię, że bluzgi na stadionach to przejaw prymitywizmu i tępoty. Kibice Wisły mogli pokazać klasę na White Hart Lane. Byli blisko, bo rzeczywiście zagłuszyli Anglików. Mogli, ale nie pokazali, bo swoim chamstwem zepsuli cały efekt. A że Anglicy też obrażali... Cóż. Prawdziwą wyższość pokazuje ten, kto nie reaguje na takie żałosne zaczepki. 2008/09/19 11:42:43
Dobre było jak po bramce na 1:1 kibice zapodali "Coście tak ciho hey kurwy cos Cie tak cicho". Jak myślicie ile angolów zrozumiało hehe?
2008/09/19 12:19:02
Myślę, że nie ma się co bulwesować. Piłka nożna to brutalna rozrywka dla nizin społecznych, stąd nie można spodziewać się zachowania jakichkolwiek norm przez tych ludzi. Trzeba pozwolić im się wyszaleć, bo bez tego będą napadać ludzi na ulicach, niszczyć nam miasta... już to robią, ale po bitce z podobnymi sobie "kibicami" są nieco wyładowani i ich agresja przyjmuje mniejsze rozmiary. Swoją drogą wesołe są komentarze, że kibice byli "dobrzy" bo "zagłuszyli Anglików". Jakiś wyścig na decybele? A może imbecyle? :)))
2008/09/19 12:23:41
LEGIONISTA:
Kibice żałosnej białej gwiazdy ogólnie kuleją z dopingiem. Co bardziej aktywni w świecie kibicowskim będą wiedzieć, że dużą część repertuaru skisła przejeła, a w zasadzie pokserowała od Legii. Co tu dużo mówić - jak się czegoś nie da wymyśleć, to najłatiwej jest ściągnąć i delikatnie acz kolwiek nieudanie przerobić:/ To jest smutne i to bardzo. Smutna jest również jedna jedyna "piosenka" obrażająca Legię. Jak widać skiślacy nie mają zbyt bogatego repertuaru nawet żeby pojechać innym ekipom:) Jeśli ktokolwiek myśli, że ta ekipa jest najlepsza w Polsce to niech się dobrze zastanowi. A kibicom skisłej radzę pomyśleć troszkę i wymyśleć jakieś nowe pioseneczki:D Może wtedy zabłysną:D bo niestety w przerabianiu czyichś piosenek nie ma nic trudnego:D 2008/09/19 12:37:28
"Nie tłumaczyła Ci mamusia, że żeby się wypowiadać publicznie i być przy tym słuchanym, trzeba jeszcze pokazać odrobinę kultury? " To stwierdzenie na tle wpisu autora bloga brzmi conajmniej śmiesznie. Tam startuj z takimi zarzutami krzysiu. Mnie mamusia nauczyła jeszcze mnóstwo innych, ciekawych rzeczy, o uczciwości, sprawiedliwości, mówieniu prawdy i inne. Wiesz, takie tam pierdoły, kompletnie nieprzydatne w konfrontacji z oszołomami pokroju pojiba.
2008/09/19 12:52:34
"To jest coś nieprawdopodobnego. 5000 kibiców Wisły całkowicie zagłusza 31 000 fanów Kogutów, a pan redaktor czepia się kilku stałych , stadionowych przyśpiewek."
Zagłuszali normalne zachowania prawdziwych kibiców piłkarskich takie jak: -oglądanie meczy -oklaskiwanie ładnych zagrań -oklaskiwanie schodzącego z boiska zawodnika Trzeba też zauważyć, że dla kibiców Tottenhamu to nie był mecz w którym trzeba wspierać drużynę na całego...lecz widowisko rodem z zoo gdzie ogląda się niespotykane gatunki ;] 2008/09/19 13:30:42
tygrysio_misio w/g tego co piszesz to prawdziwi kibice są tylko w Anglii? A w Francji,Włoszech,Niemczech kibice to gatunki z zoo ta?? Bo nie zachowują się jak w kinie tylko dopingują ?
2008/09/19 13:48:21
No cóż tacy są już kibice piłkarscy. Jak ktoś wcześniej napisał to norma na 90% stadionów piłkarskich. Może to i prawda, nie wiem. Dlaczego tak jest? Może dlatego, że ponoć piłka nożna to sport dla "prawdziwych facetów"(tylko nie mówcie o tym rugbistom czy hokeistom, bo poumierają ze śmiechu), wywołujący olbrzymie emocje. Futbol niestety coraz częściej przypomina balet albo teatr, a "sztuka padania" na murawę jest obok techniki czy taktyki bardzo ważnym elementem gry. Ze świecą szukać naprawdę DOBREGO, emocjonującego meczu. A co do kibiców, to czasami mam wrażenie, że oni też czują się jak w teatrze. Pal licho grę, wynik. Najważniejsze jest jak dużą flagę mamy, ilu nas jest oraz procent cukru w cukrze, czyli ilość przekleństw na metr kwadratowy zdania. A ci goście, oglądający mecze tyłem do boiska, to w ogóle powinni obowiązkowo dostawać ordery za działalność społeczną.
2008/09/19 13:55:59
Również się wzruszyłem. Dopingiem kulturalnych spurs, "wankers, wankers" oraz "your support is fucking shit". Widzę, że pisują tu osoby, które tygodnie swego kibicowskiego żywota rozpoczynają i kończą na trybunach.
Bywało się nawet w Krakowie na fecie? Niesamowite. Trzeba było zaintonować swoje "Będą filmy?..." albo napisać zgodnie z faktami, że "pozdrowienia" dla Cracovii szły tylko i wyłącznie w momencie przechodzenia obok ich stadionu. Najpierw trzeba jednak mieć chęć pisania zgodnie z rzeczywistością. Nie czas wyprać kapcie, drodzy miłośnicy futbolu? 2008/09/19 15:40:20
2008/09/19 21:23:27
Pekhacki, czy jak Ty sie tam zwiesz, cały problem w Twoim wpisie polega na tym, że piszesz o kibicach Wisły, jakby to oni jedyni tacy byli, a doskonale wiesz, że WSZYSCY kibice w Polsce uzywaja przeklenstw na stadionach i mi to na przyklad nie przeszkadza. Jak Cie to drazni to zacznij chodzic do teatru a nie ogladaj meczy, a tym bardziej nie chodz na stadion. Jeszcze nie slyszalem, zeby komus stala sie jakas krzywda od sluchania wulgaryzmow.
2008/09/19 23:11:55
Nie ma takiej piosenki jaką podałeś w tytule(Jestesmy zawsze tam gdzie nasza Wisełka gra). Sam ją sobie wymyśliłeś i wogóle jak uważasz że możesz mieć prawo do komentowania dopingu Armii Białej Gwiazdy. Pochodziłbyś na nasz stadion kilkanaście lat, powydawał tysiące złotych na bilety, karnety, wyjazdy, pogarszał jakość życia byle zjawić się na meczu ukochanej drużyny! Jak śmiesz pisać o dopingu jeśli wogóle nie masz o nim pojęcia. Głupota, debilizm, bezczelność, prostactwo, prymitywizm i nie wiem co jeszcze... Ciekawe czemu akurat o nas wspomniałeś marny karierowiczu(szczerze mówiąc pierwszy raz o tobie słyszę). Mówię teraz w imieniu wszystkich kibiców. Idź pan w ch*j!
2008/09/20 01:17:25
Nie masz pojęcia o kibicowaniu i o zwyczajach jakie panują na stadionie to się Panie redaktorze nie odzywaj.
Wybierz się Pan na stadion, a potem zabierz głos. 2008/09/20 03:05:24
Byłem tam,widziałem i słyszałem.I też śpiewałem.Nie śpiewałem na temat pzpn,bo uważam,że nie ma to nic wspólnego z meczem Wisły.Doping był FANTASTYCZNY przez cały mecz i taka miernota która pisze ten blog nie będzie mnie obrażał i kilku tysięcy kibiców z Polski swoimi przemyśleniami.Proszę sobie poczytac londyńskie gazety co sądzą o naszej postawie na tym meczu a potem wystawiac nam cenzurki które potem czyta pół Polski.Anglicy są pełni podziwu po tym co zabaczyli na naszym sektorze.A na koniec opinia trenera Wisły na konferencji prasowej po zakończonym meczu.I tyle w temacie.
W trakcie pomeczowej konferencji trener Skorża został zapytany o zachowanie kibiców na stadionie White Hart Lane. - Chciałem o tym powiedzieć na samym końcu konferencji, ale dziękuję za to pytanie. - Doping kibiców i atmosferę tego meczu będę pamiętał do końca moich trenerskich dni. To było fantastyczne móc zagrać na tym stadionie dla tych ludzi. W imieniu całej drużyny chciałbym podziękować wszystkim kibicom za ich wspaniały doping. 2008/09/20 11:01:01
ŻAŁOŚĆ!!! Ignoracja psudopisarzyny, nie da sie inaczej pana okreslić. Jakbys gosciu uslyszal zwykla angielska przyspiewke to by ci uszy zwiedly. Myslisz ze w PL sie przeklina (no i na pewno to Wisły wina, bo ona zawsze w GW najgorsza, oddzial ze stolicy cały Legii [co w zasadzie nie dziwi] a krakowski zydowski ;) NIE MA TAKIEJ PRZYŚPIEWKI NA WIŚLE JAK "JESTEŚMY ZAWSZE TAM.." warszawski głąbie!!! To jest przyspiewka twojego klubu ze stolicy. W Krakowie sie spiewa "Gdziekolwiek nasza Wisła gra..". Doucz sie i nie KŁAM, bo to jedyny wpis w calym internecie polskim i angielskim ktory szuka bandytow i 'polskiego chamstwa' za wszelka cene. Dobrze ze obejrzeli Polacy te angielskie salony, moze sie kultury naucza. Smiechu warte.
2008/09/20 12:50:10
Do z cicha cos tam:
Kibice Lecha na wyjazdach są najlepsi? To jak wytłumaczysz to co działo się ostatnio w Krakowie? www.wisla.krakow.pl/art.php?news_id=4530 Według mnie lepsze są dwa przekleństwa podczas całego meczu, niż rasistowskie okrzyki i rzucane przedmioty w stronę piłkarzy! Do tego poszukajcie na Youtube, ile jest filmików z Lecha jak to przez cały mecz "jadą" na Legie. Jak coś mówicie, to najpierw się pomyślcie czy aby na pewno wsyztsko wiecie na dany temat 2008/09/22 11:10:37
Ty debilu autorze tego newsa powieś się na rei kretynie. Jeśli masz gówno do powiedzenia to nie mów nic palancie
|
Pozdrawiam.